14 listopada, ponad rok po wrześniowej powodzi, która doszczętnie zalała budynek Szkoły Podstawowej we Wleniu, zakończył się jeden z najważniejszych etapów odbudowy – remont szkolnej auli. To szczególne miejsce, nazywane sercem wleńskiej podstawówki, znów tętni życiem i jest w pełni funkcjonalne.

Reklama

Wrześniowa powódź z 2024 roku okazała się dla placówki katastrofalna. Poziom wody w auli przekraczał trzy metry, a całe pomieszczenie – wraz z wieloma innymi częściami szkoły – zostało zniszczone.

Powrót uczniów do normalności

W ciągu ostatnich miesięcy sukcesywnie remontowano kolejne klasy, dzięki czemu uczniowie znów mogą prowadzić lekcje w standardowych warunkach, a nie – jak jeszcze kilka miesięcy temu – w salach zastępczych czy na korytarzach.

Dla społeczności szkolnej to symboliczny moment.

Aula we wleńskiej szkole otwarta po ubiegłorocznej powodzi

– Nowy rozdział naszej historii szkoły. Ten moment to oczywiście początki, bo czekamy jeszcze na rozbudowę kolejnych naszych inwestycji, ale bardzo się cieszę, że możemy się dzisiaj spotkać, podziękować za wsparcie i życzliwość, bo dostaliśmy naprawdę ogrom pomocy po powodzi w 2024 roku – podkreśla Magdalena Borkowska, dyrektor szkoły.

Aula podniesiona o trzy metry

Odbudowa auli była wyjątkowym wyzwaniem – nie chodziło jedynie o doprowadzenie jej do pierwotnego stanu, ale również o zabezpieczenie przed przyszłymi powodziami. Dlatego pomieszczenie zostało osadzone na specjalnej konstrukcji i podniesione niemal o trzy metry ponad poprzedni poziom.

– Aula została podniesiona o prawie 3 metry, w taki sposób, żeby więcej nie doszło do zalania tego obiektu, żeby dzieciaki mogły, nawet gdyby się zdarzyła powódź, funkcjonować w szkole – wyjaśnia burmistrz Wlenia, Artur Zych.

Byłeś świadkiem czegoś podobnego?
Wypadek, awaria, coś, o czym powinniśmy napisać — wyślij nam zdjęcie albo krótki opis. Zajmuje to tylko 30 sekund. Zgłoś temat

Dzięki temu w przypadku kolejnych ekstremalnych zjawisk pogodowych aula ma pozostać bezpieczna i w pełni użytkowa.

Wciąż wiele do zrobienia

Choć apele i występy szkolne mogą już wrócić do normalnego rytmu, w wielu częściach budynku prace nadal trwają. Kompleksowej odbudowy wymagają między innymi pomieszczenia sportowe i kuchenne.

– W następnym tygodniu, bo chcieliśmy działać po kolei, wchodzi już budowa naszego pawilonu. Zostanie tam przeniesione wszystko, co było na poziomie „minus jeden”, czyli część kuchenna, część sportowa i hala gimnastyczna – tłumaczy dyrektor Magdalena Borkowska.

[ngg src="galleries" ids="296" display="basic_thumbnail" thumbnail_crop="0"]

Marcel Wilk