Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej radni przegłosowali wniosek o przeprowadzenie kontroli inwestycji modernizacji placu zabaw przy ulicy Akacjowej. Zajmie się nią Komisja Rewizyjna. Wątpliwości radnych wzbudziło kilka kwestii, w tym termin odbioru prac oraz wypłata pełnej kwoty wynagrodzenia dla wykonawcy jeszcze przed zakończeniem robót.

Reklama

Odbiór w grudniu, prace w styczniu?

Protokół końcowego odbioru prac sporządzono 20 grudnia 2024 roku, a niedługo potem gmina wypłaciła wykonawcy blisko 280 tysięcy złotych. Tymczasem, jak wynika z doniesień medialnych, prace budowlane wciąż trwały w styczniu. W przestrzeni publicznej informowano 2 stycznia, że "prace są w pełnym toku", a 17 stycznia pisano o trwającym montażu urządzeń na placu zabaw.

Radni zwrócili też uwagę, że odbioru prac dokonała jedynie jedna osoba reprezentująca gminę, co jest nietypowe w tego typu inwestycjach.

Proszę Państwa, protokół jest z dnia 20 grudnia. W czasie odbioru stwierdzono usterki. To proszę, dlaczego napisali się Państwo usterki? Jak to ma być dopiero zamontowane? Mamy zdjęcia z grudnia, mamy ze stycznia, a najlepsze jest to, że np. 2 stycznia, albo lwowecki.info pisze, po długich przygotowaniach związanych z przetargami i formalnościami pracę budowlane są w pełnym toku.  A 20 jest odbiór. Następnie 17 stycznia – kolejny artykuł. To będzie najpiękniejszy plac zabaw w okolicy. Mimo, że wokół śnieg i błoto, i mało kto myśli o pójściu z dzieckiem na plac zabaw, to właśnie teraz trwa montaż nowych urządzeń na placu, który będzie najpiękniejszy w okolicy. Proszę Państwa, naprawdę ja wszystko rozumiem. Tylko jakoś poprzednie inwestycje, protokoły z odbioru są przez 3 osoby podpisane.Przeglądałem wszystkie poprzednie inwestycje z tamtego roku. Nie jedna osoba odbiera taką inwestycję. Dlatego, Panie Przewodniczący, zgłaszam wniosek formalny na podstawie artykułu 18a Samorządu Gminy oraz paragrafu 92 Statutu Gminy Gryfów Śląski zwracamy się z wnioskiem przeprowadzenia przez Komisję Rewizyjną kontroli inwestycji dotyczącej realizacji zamówienia publicznego pod tytułem modernizacja placu zabaw przy ulicy Akacjowej w Gryfowie Śląskim. – mówi Arkadiusz Cichoń, Radny, Członek Komisji Rozwoju Miasta i Bezpieczeństwa Publicznego.

Z przedstawionego radnym protokołu z dnia 20 grudnia 2024 roku odbiór robót i wypłata pełnego  wynagrodzenia nastąpiła w grudniu 2024 roku. Jednak, jak wynika z publicznych doniesień oraz wypowiedzi samego burmistrza zamieszczonych w artykule na portalu lwowecki.info z dnia chociażby 2 stycznia, prace w tym okresie nadal trwały, co może wskazywać na niezgodność rzeczywistego stanu z dokumentacją dotyczącą realizacji inwestycji. W związku z powyższym wnosimy o przeprowadzenie kontroli problemowej dotyczącej wspomnianej inwestycji w szczególności: przeprowadzenie szczegółowej kontroli dokumentacji inwestycji w tym protokołu odbiorów robót oraz rozliczeń finansowych, weryfikację rzeczywistego terminu montażu poszczególnych elementów oraz zgodności ich wykonania z zawartą umową, zweryfikowanie czy skład komisji odbiorowej był prawidłowy, tylko jedna osoba reprezentująca gminę punkt czwarty wyjaśnienie czy doszło do ewentualnych nieprawidłowości w odbiorze robót oraz wypłacenia środków finansowych. – dodaje Radny Cichoń.

Dyskusja nad wnioskiem

Wniosek o kontrolę został zgłoszony w punkcie dotyczącym "Spraw różnych, wolnych wniosków i informacji". Poczatkowo Przewodniczący Rady skonsultował się z radcą prawnym, czy można go procedować w tym punkcie sesji. Radca prawny początkowo wyraził wątpliwości, ale ostatecznie uznał wniosek za dopuszczalny. Następnie pojawiła się kwestia terminu kontroli – czy można ją rozpocząć od razu, czy dopiero po usunięciu ewentualnych usterek. Tymczasem radni podkreślali, że kontrola ma dotyczyć tego, czy w grudniu istniały podstawy do odbioru prac i wypłaty środków.

Burmistrz w obronie urzędników, ale czy przekonująco?

Burmistrz wyraził zaskoczenie wnioskiem radnych i stanowczo bronił działania urzędników. Podkreślił, że inwestycja została przeprowadzona z należytą starannością, a urzędnicy pracujący przy tym projekcie nie zasługują na krytykę. Jednak jego emocjonalna reakcja i atak na autora wniosku, oskarżając go o "szukanie haków", zamiast rzetelnego nadzoru, mogą budzić wątpliwości co do jego podejścia do przejrzystości finansów publicznych.

Byłeś świadkiem czegoś podobnego?
Wypadek, awaria, coś, o czym powinniśmy napisać — wyślij nam zdjęcie albo krótki opis. Zajmuje to tylko 30 sekund. Zgłoś temat

Tutaj no, jestem bardzo mocno zdziwiony, natomiast dziwię się, że jestem zdziwiony w tej sytuacji, jak radni próbują znaleźć, a może jakaś nieprawidłowość. Nie boimy się żadnej nieprawidłowości. Jeszcze raz powtórzę, Pani Naczelnik Monika Gałucha wykazała się przy tej inwestycji, jak i przy innych wielką starannością, rzetelnością. Dzisiaj obrywa za dobre serce i za to, że tak pogospodarczo podeszła do tematu i chciała po prostu w dobrej wierze zrobić coś w późniejszym terminie, żeby chociaż parę miesięcy zaoszczędzić, żeby to co nie będzie używane nie musiało już być. – dodał Burmistrz Daniel Koko.

Zamiast merytorycznej odpowiedzi na konkretne pytania, burmistrz skupił się na personalnych zarzutach wobec radnych. Taka postawa może sugerować brak otwartości na kontrolę i wywołuje pytanie: czy władze miasta rzeczywiście nie mają nic do ukrycia?

Kontrola się odbędzie

Ostatecznie kontrola zostanie przeprowadzona, a jej przebieg będzie nadzorowała Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej, Joanna Grzegorek, posiadająca duże doświadczenie w dziedzinie zamówień publicznych. Radni podkreślają, że ich zadaniem jest dbanie o transparentność i kontrola wydatków publicznych, a zgłoszenie wniosku nie powinno być traktowane jako atak na władze gminy, lecz element normalnej pracy Rady.

Niepokojący pozostaje jednak fakt, że włodarze miasta zamiast wspierać przejrzystość finansów i odpowiedzialne zarządzanie, reagują na kontrolę z niechęcią i atakami personalnymi. To nie jest standard, jakiego oczekiwaliby mieszkańcy od swoich przedstawicieli.

Będziemy śledzić dalszy przebieg tej sprawy i informować Państwa o wynikach kontroli.

Marcel Wilk