Co roku osoby pełniące funkcje publiczne muszą składać oświadczenia majątkowe. To jeden z niewielu momentów, w których zwykły obywatel może zajrzeć do portfela lokalnej władzy – Sprawdziliśmy, czym jeżdżą radni Gminy Lwówek Śląski. Efekty? Zaskakujące.

Reklama

Wśród radnych dominują samochody używane – często kilkunastoletnie. Ale są też wyjątki. Na liście pojawiają się SUV-y, auta klasy premium, a nawet… traktor i kombajn.

Wśród najczęściej powtarzających się marek znajdziemy Renault, Toyota, Volkswagen i Skoda. Ale uwagę przyciągają też takie modele jak Mercedes ML, Kia Sportage czy Volvo XL60.

Ci radni mają więcej niż jedno auto:

  • Jacek Skrucha – jeździ Volvo XL60 z 2020 roku oraz Toyotą Rav4 z 2004 roku.
  • Jarosław Działa – posiada aż trzy pojazdy: Renault Megane (2009), Volkswagena Caddy (2008) i Peugeota Experta (2012).
  • Michał Biegacz – to rolniczy wyjątek. W oświadczeniu widnieje Skoda Octavia (2010), ale również traktor KH Deutz z 1983 roku i kombajn Class Dominator 86 z 1986. Razem warte 95 tys. zł.

Nie wpisali auta. Czy naprawdę nie mają czym jeździć?

Kilku radnych w rubryce dotyczącej mienia ruchomego wpisało „nie dotyczy”. To niekoniecznie oznacza, że nie mają samochodu – po prostu ich pojazdy mogą być warte mniej niż 10 tys. zł, a wtedy nie trzeba ich wpisywać. Dotyczy to m.in.:

Byłeś świadkiem czegoś podobnego?
Wypadek, awaria, coś, o czym powinniśmy napisać — wyślij nam zdjęcie albo krótki opis. Zajmuje to tylko 30 sekund. Zgłoś temat
  • Marty Butrymowicz
  • Zbigniewa Ecka
  • Grzegorza Ślusarczyka
  • Tadeusza Koblaka - (Wiceprzewodniczący Rady)
  • Franciszka Pawłowicza

Czy to znaczy, że jeżdżą tanimi autami, rowerami, a może korzystają z komunikacji publicznej? Tego już dokumenty nie zdradzają.

Pozostali radni i ich auta:

  • Magdalena Lewandowska (Przewodnicząca Rady) – Mercedes ML 164 z 2008 r.
  • Rafał Zieliński – Renault Master III 2.3 dCi z 2015 r.
  • Marek Szramowiat – Suzuki Swift z 2005 r.
  • Rafał Kościelny – Kia Sportage z 2020 r. - (Wiceprzewodniczący Rady)
  • Agnieszka Nieratka – Hyundai I30 z 2015 r., zarejestrowany na męża, ale kupiony w czasie trwania małżeństwa
  • Mateusz Rusinek – Ford Mondeo z 2017 r. o wartości 15 tys. zł, ale... uszkodzony po wypadku
  • Michał Kamieński – Toyota Avensis z 2007 r. za 12 tys. zł

A co z burmistrzami?

Z kolei niektórzy wprawdzie podają markę i model pojazdu, ale nie wskazują jego wartości – z jakiego powodu, nie wiadomo. Z oświadczeń majątkowych wynika, że lwóweccy radni korzystają głównie z aut używanych, często kilkunastoletnich, choć nie brakuje też nowszych modeli i pojazdów nietypowych, jak maszyny rolnicze. Nie wszyscy wpisali samochody do dokumentów – część może nie przekraczać progu 10 tys. zł, który obliguje do ujawnienia mienia ruchomego.

Marcel Wilk